Piszę, bo mam twórczy nastrój i chętnie bym coś porysowała, ale Puch mnie goni, by już Syniątko kąpać.
Będzie więc krótko:
Mieszkam sobie z Puchem od kilku miesięcy i jestem najszczęśliwsza na świecie!
Mamy ładne, przestronne i przytulne mieszkanko, w którym spędzamy piękne chwile naszego życia^^
W którym w końcu odetchnęłam po...tym wszystkim, co mnie trzymało w Ostrowi, powiedzmy.
W którym mam spokój, by wsłuchać się w siebie.
W którym jest Puch, by wysłuchać mnie, kiedy potrzebuję.
W którym w końcu zacznę znów malować!
Tak więc uważaj, DA! Niedługo nowe pracki nadejdą
_______________________________________________
Clubs:












